piątek, 15 lutego 2013

Poszalejmy czyli: Dziewiętnastka gorsza niż osiemnastaka :)


Kilka dni temu zostałam zaproszona na imprezę urodzinowa...
Nie była bym sobą gdyby solenizantka nie otrzymała od mnie zabawnego prezentu...
Trafiło na babeczki z jednoznacznymi motywami oraz Wino śliwkowe pflaume
Babeczki zrobione były z ciasta green velvet  z kremem maślanym
oraz motywami z masy z pianek marshmollow
Było wesoło gdy solenizantka ujrzała prezent  :)

Składniki na 6 babeczek :
1 1/4 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
1 łyżka kakao
1/2 łyżeczka soli
1/2 łyżeczka sody oczyszczonej
1 jajo
 3/4  szklanki oleju
 1/2 szkanki  maślanki truskawkowej
1/2 łyżki octu
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
 Zielony barwnik spożywczy

Do miski przesiać mąkę dodać cukier, kakao, sól i wymieszać
W osobnej misce wymieszać widelcem lub rózga
wybite jajka, olej , maślankę, ekstrakt  i barwnik
następnie płynne składniki wlać do suchych i wymieszać dokładnie rózgą lub widelcem
sodę wymieszać w szklance z octem wlać do ciasta i szybko przełożyć do blachy
na muffinki wyłożonej papilotkami
Włożyć do rozgrzanego do 180 st C piekarnika piec ok 25 minut do suchego patyczka

Krem maślany
350 g cukru pudru
175 g miękkiego masła
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
 szczypta soli
 2 łyżki wody
Wsyp do miski przesiany cukier puder dodaj miękkie masło
 mikserem dokładnie  wymieszaj następnie dodaj
 wodę i ekstrakt waniliowy i ubij na jasną puszystą masę
Masa z pianek marshmollow
90 g pianek Marshmollowl
cukier puder ok 200 gram
łyżka wody
olej do nasmarowania rąk

Do miski szklanej lub metalowej włóż pianki i  dodaj wodę
 miskę ustaw nad garnuszkiem z gotującą się woda 
mieszaj pianki łyżka aż się rozpuszczą
 Zdejmij z garnuszka miskę i dodawaj porcjami do masy przesiany cukier puder
 mieszaj łyżką  do momentu aż masa przestanie być ciągnąca gdy dotkniesz jej ręką
 ręce delikatnie zwilż olejem masę wyłóż na stolnice
 i wyrabiaj dodając do masy cukier puder
 do uzyskania konsystencji plasteliny
 masę można zabarwić wg uznania barwnikami spożywczymi i puścić wodzę fantazji
gdy używacie barwników w proszku polecam je rozpuścić w kilku kroplach wody

 Nie polecam barwników w płynie zepsują konsystencje masy





3 komentarze:

  1. haha dobre! :) sama robiłam kapkejki z takim motywem na wieczór panieński, ale nie odważyłam sie ich wrzucić na bloga :)
    barwniki w żelu np Wiltona są świetne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam barwników w proszku firmy sweet decor i jestem z nich zadowolona :)

      Usuń